Napis "Blog"Блог
Swietłana Lipiecka
swiatlo_kobiety

Droga, której nie da się zaplanować

Kiedy jestem w Tajlandii, coś we mnie naturalnie zwalnia. 🌴Myśli robią się szersze. Perspektywa — głębsza.

Dzisiaj jechałam skuterem z Grzeszkiem. 🛵Ciepłe słońce na skórze, wiatr we włosach, piękne widoki dookoła. I nagle przyszła do mnie myśl… Wiele lat temu, gdy mieszkałam w Petersburgu, dostałam się na jedne z najlepszych studiów z ekonomii i zarządzania. Miałam Plan A. Konkretny. Studia. Dobra korporacja. Kariera. Małżeństwo. Dwójka dzieci. Bliskość rodziny. Spokojne, „porządne”, poukładane życie.

Tylko że życie… miało inne pomysły. Okazało się, że nie istnieje tylko Plan A. Jest też B, C, D - i wiele dróg, których nie da się zaplanować głową.

Na studiach, podczas wakacji, poznałam chłopaka z Warszawy. Miłość. Młodość. Chemia. Szaleństwo. 💫Wyjazd do Polski. Zostawienie wszystkiego, co znałam i co było „bezpieczne”.

Na początku była bajka. A potem… wszystko zaczęło się rozsypywać jak domek z kart. Zewnętrznie i wewnętrznie. Niemożność prowadzenia „normalnego” życia z mężem,który okazał się neuroatypowy. Runął cały fundament wartości, wizji świata i kontroli. Ciało i układ nerwowy powiedziały: „stop”.

To był jeden z najtrudniejszych okresów w moim życiu. Mój ścisły, racjonalny umysł musiał szybko nauczyć się kompetencji miękkich. I wtedy pojawiła się psychologia. Duchowość. Psychologia duchowa. Ciało. Czucie 🌸Nowe ścieżki - najpierw po to, żeby się uratować, a potem, z ciekawością, zacząć odkrywać siebie i świat.

Minęło wiele lat… Dziś pracuję z kobietami. Prowadzę kręgi, warsztaty, gimnastykę słowiańską, konsultacje. Robię to, co naprawdę kocham - coś, czego nigdy nie byłoby w moim Planie A. I kiedy dziś jechałam tym skuterem w Tajlandii, poczułam ogromną wdzięczność. 🙏Za neuroatypowość Grześka. Za to, jak bardzo poszerzyła moje patrzeniena ludzi i na życie. W miejscu, które z wakacyjnego snu stało się trzecim domem 🌏

I uśmiecham się do życia, myśląc: jak dobrze, że nie zrealizowałeś dla mnie Planu A. Twojego planu sama nigdy bym nie wymyśliła. I chyba właśnie o tym okazał się ten post. O nieprzywiązywaniu się do swoich planów. I o zaufaniu do życia 💛

Zobacz na Instagramie

Przeczytaj również: